Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

Helmut, czyli wakacje z kotem

W zeszłym roku w wiosenno-letnich numerach KOTA sporo miejsca poświęciłam wolierom. Starałam się również zwrócić Państwa uwagę na zagrożenia czyhające na wychodzące koty i na różne sposoby tworzenia dla nich bezpiecznej przestrzeni, tak aby mogły korzystać z uroków lata. A lato było rzeczywiście cudowne. W tym roku zapowiadają się równie piękne wakacje. Będziemy zwiedzamy różne zakątki świata, wygrzewać się nad morzem, chodzić po górach, pływać łódkami po jeziorach. Czy będziemy dzielić te wojaże z naszymi kotami? Ktoś kiedyś powiedział, że podróże kształcą i miał chyba rację. Mam dla Państwa wakacyjną historię zagubionego w podróży kota...

Ubiegłe wakacje spędziłam pod namiotem w urokliwej nadmorskiej miejscowości. Już na drugi dzień po przyjeździe mój namiot odwiedził młody, niewykastrowany kocurek. Szczerze mówiąc, nie byłam zbyt zaskoczona, bo koty lgną do mnie od zawsze. Kot był bardzo towarzyski, przyjazny i skory do zabawy. Wychowywał się najprawdopodobniej z psem, ponieważ bawił się w iście psi sposób i ganiał za dużymi psami bez najmniejszych obaw o swoje futro. Lubił też dzieci - z moimi dogadał się natychmiast. Miał obrożę z numerem i dzwoneczkiem. Numer był częściowo nieczytelny, ale pomyślałam, że skoro kot nie jest głodny, to z pewnością jest mieszkańcem pola namiotowego i za przyzwoleniem opiekunów zwiedza okolice i zapoznaje się z sąsiadami. Mijały kolejne dni, a wizyty kota w moim namiocie stawały się coraz dłuższe. Dostał miskę ze świeżą wodą i jedzenie, zadomowił się na dobre i któregoś ciepłego wieczoru postanowił zostać na noc. Zaniepokojona, następnego dnia zaczęłam szukać właściciela kota, ale bez skutku. Numer na obroży, a raczej jego czytelna część sugerowała kierunkowy telefon do Niemiec. Właściciel pola namiotowego stwierdził, że kot kręci się po okolicy już miesiąc i że w tym samym czasie urlop spędzała nieopodal niemiecka rodzina z psem i dwojgiem dzieci. Nagle wszystko stało się jasne. Helmut, bo takie zastępcze imię dostał ode mnie ten rozkoszny kot, zginął albo raczej został zgubiony! Być może urlop dobiegł końca i trzeba było wracać do domu, a kot wybrał się na zwiedzanie okolicy i nie wrócił na czas. Być może wybrał się na polowanie na myszy. Gdyby chociaż numer na obroży był czytelny... Wymyślanie sposobów odnalezienia niemieckiej rodziny wypełniły mi większą część urlopu.

Jedno z pytań, jakie stawiam przyszłym nabywcom kociąt jako hodowca dotyczy tego, czy mają pomysł na spędzanie wakacji z kotem lub czy mają krewnych albo przyjaciół, którzy zajmą się nim w czasie ich nieobecności. Koty najpewniej i najbezpieczniej czują się na terenie, który znają, czyli w domu. Najlepszym rozwiązaniem jest więc zostawienie kota pod opieką osoby, którą zwierzę akceptuje. Koty, choć tęsknią, potrafią świetnie zorganizować sobie czas, trzeba tylko zadbać, aby miały zapewniony świeży pokarm, dostęp do wody i czystej kuwety. Gdy w domu mieszka kilka kotów, to chwilowy brak właściciela umilą sobie wspólnymi zabawami i harcami.
Wakacyjny wyjazd z kotem nie jest prosty i wymaga o wiele więcej przygotowań i zachodu niż w przypadku psa. Kot jest z natury niezależny, lubi chadzać własnymi drogami. Poza tym w stresujących warunkach (obcy teren, obce zapachy, obcy ludzie, psy) nie zawsze przyjdzie do nas na zawołanie. Jest ciekawy świata, więc z pewnością wybierać się będzie na coraz dłuższe wędrówki. Nie odradzam zabierania kota na wakacyjne wojaże, ale przed podjęciem takiej decyzji odpowiedzmy sobie na kilka pytań:

  • Czy kot dobrze znosi dłuższą jazdę samochodem?
  • W jakim stopniu toleruje obcych i nieznane środowisko?
  • Jakie będą warunki zakwaterowania?
  • Czy kot będzie mile widziany przez przebywające tam osoby?
  • Czy hotelowy regulamin zezwala na pobyt kota?
  • Co będzie działo się z kotem podczas naszych dłuższych nieobecności w miejscu zakwaterowania?
  • Czy kot ma chip i nr telefonu kontaktowego na obroży?

Myślę, że zabierając kota ze sobą na wakacje musimy wykazać maksimum wyobraźni i odpowiedzialności. Dobrze jest też skorzystać z rad znajomych, którzy mają podobne doświadczenia i nie raz spędzali w ten sposób swój urlop. Pamiętajmy też, że każdy kot jest inny i to, co dla jednego jest odpowiednie, dla innego może być niekorzystne.

Helmut mieszka teraz w domku z ogródkiem, z dziećmi i dużym psem. Psa zdążył sobie "wychować" prawie natychmiast, są teraz nierozłącznymi przyjaciółmi. Bez wahania zajął ulubiony fotel mamy i teraz zgodnie go dzielą. Dzieci są niezwykle zadowolone z obecności kota. Jest oczkiem w głowie całej rodziny.
Tegoroczne wakacje, jak każde, dobiegną końca. Ale dla ilu kotów i psów nie zakończą się szczęśliwie?.
Anna Wilczek


Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.