Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

koty kotkiJak działa instynkt?

Wpajanie
W dniu, w którym usiadłem przed komputerem, by napisać kolejny tekst o zachowaniach instynktownych, moja Tara zaczęła niespodziewanie rodzić. Cztery dni przed terminem! Po wyjątkowo długim porodzie została matką dwóch wspaniałych chłopaków. Wspominam o tym nie tylko po to, by się pochwalić, ale również dlatego, że temat tego odcinka cyklu wiąże się ze wczesnym dzieciństwem naszych czworonożnych podopiecznych. Pamiętamy, że wrodzone zachowanie może się zmienić pod wpływem życiowej wiedzy. Czasami stanowi ono jakby szkielet wypełniany przez zdobyte doświadczenie.

Wypchany tchórz
Pewien austriacki naukowiec dokonał swego czasu wielce ciekawego odkrycia. Konrad Lorenz, badając zachowanie ptaków, doszedł do wniosku, że pisklęta zagniazdowników, takich jak kury, gęsi czy kaczki, nie mają wrodzonej wiedzy na temat tego, jak powinna wyglądać ich matka. Skłonne są za nią uznać pierwszą żywą istotę, którą zobaczą tuż po wykluciu się z jajka. W tym przypadku instynkt podpowiada im jedynie to, że mają za nią podążać. Dlatego kwoka z taką łatwością może zostać zastępczą matką dla wysiedzianych przez siebie kaczątek (może tylko przeżyć chwile trwogi, gdy jej przybrane dzieci zapragną wykąpać się w najbliższym bajorku). Zresztą samice ptaków też nie mają zielonego pojęcia o tym, jak powinny wyglądać ich dzieci. Instynkt nakazuje im po prostu opiekować się wyklutymi w ich gnieździe pisklętami.

Czytaj więcej: Jak działa instynkt?

koty i kotkiKot współpracujący

Większość badaczy kocich zwyczajów twierdzi, że koty nie są zdolne do współpracy z innymi kotami, a tym bardziej z człowiekiem czy psem.

Na pozór wydaje się to prawdą, bo kot to wszak samotny łowca. W warunkach naturalnych kot, tak jak żbik, miałby swoje terytorium łowieckie, na którym inny kot stanowiłby tylko dla niego konkurencję w zdobywaniu pokarmu. Poza tym inny kot tej samej płci mógłby zagrozić linii genetycznej gospodarza, a także być konkurentem pokarmowym dla jego potomstwa. Tak mogłoby być, gdyby nasz kot żył na swobodzie. Mogłoby, ale nie musiało. Część dzikich kotowatych żyje w stałych grupach, tak jak lwy, a wszystkie inne spędzają "dzieciństwo" z rodzeństwem i matką. W jednym i drugim przypadku obserwujemy współpracę poszczególnych osobników w bardzo różnych dziedzinach. Lwy-samce wspólnie bronią terytorium, haremu lwic i potomstwa. Lwice współpracują podczas polowania i przy opiece nad młodymi. Młode samce geparda - bracia, już odtrąceni przez matkę, jeszcze długo polują wspólnie.

Czytaj więcej: Kot współpracujący

kociakiDo czego kotu potrzebna jest płeć?

Tytuł tego artykułu powinien właściwie brzmieć: "Do czego kotu potrzebne są narządy płciowe?" Ale to chyba wszyscy wiemy... Dlaczego jednak istnieją płcie? I to tylko dwie? Do rozmnażania wystarczy jedna. Istnieje przecież dzieworództwo, czyli wydawanie potomstwa bez udziału samca. Rozwielitki tak robią. Ale i one, przynajmniej raz w roku łączą się z samcami i składają zapłodnione jajeczka.

Krok w ewolucji

Biologicznym celem istnienia wszystkich żywych organizmów jest przekazania własnych genów kolejnym pokoleniom, czyli krótko mówiąc - rozmnażanie. Większość żywych organizmów zamieszkujących naszą planetę wytwarza w tym celu w specjalnych narządach, zwanych gruczołami płciowymi, komórki rozrodcze. Łączą się one w procesie zwanym zapłodnieniem, dając początek nowemu życiu.

Czytaj więcej: Do czego kotu potrzebna jest płec

kociętaStereotypy Cz. IV

My, wielbiciele kotów, bardzo często zachwalamy ich niezwykłe umiłowanie czystości. Opowiadamy wszystkim o tym, jak dbają one o swoje futerka i jak grzecznie załatwiają się w kuwetach, starannie zakopując pozostawione nieczystości. Nie to co takie psy, które brudzą na środku trawnika. Mam nadzieję, że miłośnicy psów wybaczą mi tę uwagę, bo przecież "każda sroczka swój ogon chwali". Zresztą, z tą czystością kotów jest niezupełnie tak, jak to zwykliśmy sądzić. Owszem, dbają o futro, ale nie są w tym względzie jakimś wyjątkiem, a zakopywanie odchodów... No, ale po kolei.

"Koty są czyścioszkami, ponieważ często się myją"

Futro chroni przed deszczem, zimnem a nawet przed upałem, dlatego zwierzęta bardzo starają się utrzymać je w dobrym stanie. Stosują przy tym różne techniki, na przykład małpy czyszczą sierść rękoma, kangury za pomocą pazurów w tylnych kończynach, a jelenie robią to zębami. Dbanie o okrywę włosową nie polega jednak tylko na mechanicznym usuwaniu z niej wszelkich nieczystości. Lizanie i czochranie pobudza gruczoły łojowe, których wydzielina dodatkowo chroni futro przed przemakaniem. Toaleta w wykonaniu zwierząt to swoisty rytuał przebiegający u poszczególnych gatunków niemal zawsze w ten sam sposób. Nasze koty zaczynają od nawilżenia śliną wewnętrznej strony jednej z przednich łap, którą następnie starannie, kolistymi ruchami myją jedną stronę głowy. Później w ten sam sposób szorują drugą łapą drugą stronę głowy. Gdy skończą, wylizują i przeczesują zębami całe ciało od karku do ogona.

Czytaj więcej: Stereotypy na temat kota 4

koty kotkiKotka w amorach


Za oknami wiosna, maj, na świat będą przychodzić owoce marcowej kociej miłości. Dlaczego uważa się, że kotki mają ruje w marcu? A która dziko żyjąca kotka zdecydowałaby się na urodzenie kociąt w mroźną zimę? Wiosną - to zupełnie co innego. Dzień staje się dłuższy, myszy opuszczają zaciszne spiżarnie i ludzkie domostwa, gdzie spędzały zimę i przenoszą się na łąki i pola, ptaki zmęczone mrozami stają się także łatwiejszą zdobyczą. Najedzone koty są gotowe do amorów.

U naszych domowych kotek pierwsza ruja pojawia się różnie - nawet ok. 4-5 miesiąca życia, może też nie być jej do roku. Kotka wchodząca w ruję najpierw robi się przymilna, potem nawołuje, a następnie wypina pupę w charakterystyczny sposób. Zdarza się, że zaczyna znaczyć moczem różne miejsca w nadziei, że partner się pojawi. Niepokryta kotka, za 3-4 tygodnie wchodzi w następną ruję, potem w kolejną i może to trwać bez końca. Permanentne ruje mogą prowadzić do zaburzeń hormonalnych, których następstwem jest może być ropomacicze lub cysty na jajnikach. Dzieje się tak dlatego, że kotka podczas rui nie ma owulacji, komórki jajowe opuszczają jajniki dopiero podczas krycia, stymulowane kopulacją. Nie ma więc przerwy na to, aby nowe komórki dojrzały. Kotka wciąż jest gotowa do krycia.

Czytaj więcej: Kotka w amorach

Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.