Pamiętnik Kociary
Blog o mnie, moich zainteresowaniach i o kotach
-
Zapisałam się na warsztaty ceramiki. Chciałam spróbować i zobaczyć czy to mi się spodoba.
Początkowo miałam wątpliwości bo jakoś nigdy nie zajmowałam się formą przestrzenną. O ile pamiętam nawet nie bardzo entuzjazmowałam się lepieniem z plasteliny w dzieciństwie. Nie potrafiłam sobie nawet wyobrazić co mogłabym ulepić z gliny czy zrobić.
Czytaj dalej »
-
Kurs rysunku dobiega końca i szkoda. Chciałabym się zmobilizować i kontynuować rysowanie. Szczególnie pasuje mi technika rysunku artpenem. Kiedyś rysowałam stalówką i pędzlem maczanym w tuszu kreślarskim. Dlatego może technika tuszowa bardziej mi odpowiada.
Czytaj dalej »
-
Kiedyś zainteresowałam się makramą. Uczyłam się też węzłów żeglarskich, które wykorzystałam w makramie. Pierwsze makramy były marne ale potem zaczęły mi wychodzić coraz lepiej. Zrobiłam kilka wisiorków z makramy z koralikami. Makramy te robiłam z dratwy w różnych kolorach. Czytaj dalej »
-
Gdy byłam fanką MJ, rysowałam jego portrety. Mam kilka rysunków ołówkiem ale szybko odkryłam technikę rysowania czarnym tuszem. Robiłam najpierw szkic ołówkiem a potem pokrywałam tuszem. Szczególnie ładnie wychodziły mi włosy rysowane zdyzelowanym zaschniętym pędzlem. Potem odkryłam technikę malowania na tkaninie specjalnymi farbami do tkanin. Jako wzór wykorzystywałam xero moich rysunków tuszem. Xero podkładałam pod materiał i malowałam. Czytaj dalej »
-
Wiejski dom – rysunek z głowy
Autor: admin. Data: 29 lis 2009. Kategorie: Moje rysunki
Brak komentarzy
Kolejnym zadaniem było narysowanie wiejskiego domu z głowy. Niby prosta sprawa, każdy widział wiejską zagrodę, wóz, zwierzęta, studnię ale jeśli chodzi o szczegóły to tak z pamięci trudno sobie je wyobrazić. Poszukałam trochę zdjęć w Internetcie. Tak czy owak chodziło tu o nauczenie się perspektywy.
Czytaj dalej »
-
Przez prawie 20 lat byłam fanką MJ i stał się on modelem moich rysunków. Oczywiście rysowałam ze zdjęć. Moją ulubioną techniką jest rysunek czarnym tuszem. Najpierw robiłam rysunek ołówkiem, a następnie pociągałam go tuszem. Świetnie wychodziły mi włosy malowane tuszem przy pomocy zdezelowanego zesztywniałego pędzla. Czytaj dalej »
-
Moje rysunki kotów i psów. Nie jest łatwo narysować futro kota lub psa. Lepiej wychodzą mi portrety. Ale z czasem nabiera się wprawy, więc z czasem zwierzaki lepiej będą mi wychodzić.
Czytaj dalej »
-
Skrzynia i sześciany to kontynuacja nauki perspektywy. Rysunek jest nie dokończony. Skończę go na następnych zajęciach. A jak nie to zrobiłam zdjęcie z komórki. Czytaj dalej »
-
Martwa natura z winogronami okazała się zbyt skomplikowana aby ją narysować na 2 zajęciach. Postanowiłam ją dokończyć z głowy. Winogrona narysowałam z głowy, zaś misę znacznie uprościłam.

-
Zapisałam się na kurs rysunku współfinansowany przez Unię Europejską.
Od dziecka ładnie rysowałam ale niestety nie umiałam tego wykorzystać. Nie poszłam do średniej szkoły plastycznej, nie zdałam na ASP pare razy i się zniechęciłam.
Od września 2009 chodzę na kurs rysunku do Atelier Klimowicz. Okazało się, że wcale nie wyszłam z wprawy. Przeciwnie gdy oglądam swoje stare rysunki to obecne są dużo lepsze.








Najnowsze komentarze