Sklep Fundacji Canis

sklep fundacji canis Sklep Fundacji Canis, gdzie kupisz upominki, ozdoby, antyki, przedmioty artystyczne, malarstwo, linoryt - cały dochód przeznaczony jest na pomoc dla zwierząt.

Kup sobie prezent i wspomóż zwierzaki.

 

Diksi - koteczka do adopcji

kotka do adopcjiKoteczka Diksi pilnie szuka nowego domu - jest grzeczna, zdrowa, wysterylizowana i bardzo przymilna. 

Diksi była bita  przez kilka innych kotów w ośrodku adopcyjnym i nie chce przebywać z innymi kotami w tym samym pokoju.  Dlatego jedynym dla niej wyjściem jest małe i ciasne pomieszczenie, gdzie jest sama.  adopcja

 

W poprzednich numerach pisałam o przydomowych ogrodowych wolierach dla kotów, tych stałych i tych sezonowych. Większość z nas, kociarzy, mieszka jednak w budynkach wielorodzinnych, blokach czy kamienicach Jeśli więc w naszym mieszkaniu jest balkon lub nieduży taras, to możemy zbudować naszym kotom wolierę balkonową. Cała inwestycja jest o wiele łatwiejsza w realizacji i nie wymaga tak dużych nakładów finansowych jak w przypadku woliery ogrodowej.

 

"W jakim wieku są kocięta?" - to jedno z pierwszych pytań, jakie pada, kiedy dzwonią do mnie ludzie pragnący dokonać zakupu rzeczonych kociąt. Oczywiście zawsze szczerze odpowiadam, ale jeśli tak się akurat złoży, że potomstwo moich kotek liczy już sobie cztery, pięć lub nawet sześć miesięcy, po drugiej stronie kabla pada pełne rozczarowania stwierdzenie: "Takie stare...". Ręce mi wówczas opadają, a włosy stają dęba na myśl, że znów będę zmuszony pół godziny tłumaczyć, że "wcale nie są one takie stare, bo...". No i gadam, i gadam, a moje słowa zwykle i tak nie przekonują rozmówcy. Kończy się na tym, że niedoszli "klienci" udają się do "konkurencji", u której nabywają ośmio- lub dwunastotygodniowe kocięta.



Wiadomo, że koty nie zawsze spadają na przysłowiowe cztery łapy, dlatego jeśli mieszkamy na wyższych kondygnacjach, zabezpieczmy nasz balkon, budując wolierę balkonową. Koty będą mogły wówczas korzystać z uroków letniej aury, nie wychodząc na zewnątrz.

Każdy z nas może zrealizować swój indywidualny i niepowtarzalny pomysł. Jest ich z pewnością tyle, ile rodzajów i kształtów balkonów. Przed rozpoczęciem prac należy jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów. Jaki kształt ma nasz balkon - prostokątny, czy może półokrągły, z daszkiem, czy bez? Co z konserwacją? Musimy również wziąć pod uwagę wagę i możliwości ruchowe naszego kota. Estetyka i konieczność dostosowania się do istniejącej tkanki architektonicznej zmuszają do zastanowienia, z jakich materiałów powstanie nasze dzieło.

Ważne jest, aby nie działać prowizorycznie, ponieważ niesolidnie wykonane zabezpieczenie może doprowadzić do tragedii.

Pierwszym krokiem będzie inwentaryzacja, czyli dokonanie dokładnych pomiarów balkonu, na którym chcemy zamontować zabezpieczenie. Następnie przystępujemy do najprzyjemniejszej części całego przedsięwzięcia, a mianowicie tworzymy projekt.

Niezależnie od rodzaju i kształtu balkonu musimy zwrócić uwagę na balustradę i ocenić, czy jest bezpieczna i czy nie ma w niej dużych otworów, przez które nasz kot mógłby się prześlizgnąć. Od tej oceny zależy bowiem, czy wolierę zabudujemy tylko w pasie górnym balkonu, od stropu do balustrady, która posłuży nam w tym przypadku jako element stały do mocowania zabudowy, czy też będziemy zmuszeni postawić zabudowę niezależną od balustrady balkonu, na całości otworu.

W przypadku loggi można zastosować podobne rozwiązanie jak w przypadku okien. Mamy tu do wypełnienia otwór z gotowym stropem i ścianami bocznymi. Proponuję wykonać ramiak drewniany z krawędziaków i obciągnąć go plastikową siatką do wolier ptasich o większych oczkach, tak aby nie zaciemniać zbytnio pokoju. Świetnie sprawdza się dobrze naciągnięta na ramiak sieć rybacka. Powinna być obszyta taśmą brezentową i mocowana w małym rozstawie. Zbijając ramiak, musimy pamiętać, aby jego wymiary były o 0,5 cm do 1,0 cm mniejsze niż faktyczny wymiar otworu balkonu. W innym przypadku będziemy mieć kłopot z osadzeniem ramiaka w docelowym miejscu. Następnie za pomocą wkrętów do betonu mocujemy ramiak do ścian i stropu. Pamiętajmy również, że wszystkie elementy narażone na wpływ czynników atmosferycznych wymagają konserwacji, lakierowania lub malowania.

W blokach z lat 70. często spotykamy sąsiadujące ze sobą balkony, łączone po dwa lub trzy. W tym przypadku nie ma mowy o ściankach bocznych, sami musimy zbudować konstrukcję boczną i od frontu balkonu. Tu najlepiej, jako konstrukcja wspierająca całe zabezpieczenie z siatki, sprawdzają się elementy stalowe, np. z rury kwadratowej 100/150/3. Elementy stalowe można nawet dospawać do istniejącej stalowej balustrady balkonu.

Dość uciążliwym przypadkiem jest balkon, nad którym nie ma nic, czyli zmuszeni jesteśmy do stworzenia nie tylko osłony pionowej, ale i poziomej tworzącej daszek nad balkonem. Dotyczy to najczęściej ostatnich, wysokich kondygnacji, gdzie zawirowania, cugi i podmuchy wiatru są silniejsze. W tym przypadku również najlepiej sprawdza się konstrukcja stalowa, ze względu na swój mały przekrój i dużą sztywność.

Opiszę Państwu również dość ciekawy, a zarazem wygodny i skuteczny sposób, który zastosowałam na własnym balkonie. Balkon ten w rzucie jest dość sporą ćwiartką koła, co oczywiście zmusiło mnie do wymyślenia czegoś równie nietypowego. Potrzebne mi były: sieć rybacka 7 x 3 m, którą bez trudu nabyłam na pobliskim ryneczku od naszych wschodnich sąsiadów, kilkanaście metrów średniej grubości linki, żyłka i kołki rozporowe z wkrętami z hakiem. Linkę należało przesnuć w górnym i dolnym pasie siatki co oczko oraz pionowo co 50 cm, nie pomijając skrajnych boków. Spowodowało to niezwykłe usztywnienie sieci po jej naciągnięciu. Mocowanie nastąpiło na zasadzie naciągu w dość gęstym, bo około 12-centymetrowym rozstawie kołków do ścian bocznych i górnej płyty balkonowej. Dolna część sieci wraz z poziomą linką została przywiązana prawie niewidoczną żyłką równie gęsto do balustrady balkonu. Warunkiem bezpieczeństwa w tym rozwiązaniu jest równomierne naciągnięcie całej płaszczyzny sieci i małe odstępy punktów mocujących.

Niezależnie od tego, jaki mamy balkon, ważne są nasze pomysły i pomoc innych doświadczonych kociarzy, którzy zapewne nie jedną wolierę już zbudowali.

Anna Wilczek


KOT 12 - sierpień 2006
magazyn dla miłośników kotów.


Serwis Koci Dom powstał z myślą o kotach i zawiera zdjęcia kotów, porady jak opiekować się kotem, różności o kotach. 

Koci Dom - Ważne! Serwis Internetowy Koci Dom nie jest organizacją opieki nad zwierzętami i nie reprezentuje żadnje organizacji!

Koci Dom jest zaprzyjaźniony z Fundacją Canis. Zajrzyj do kącika adopcyjnego Fundacji Canis - może znajdziesz przyjaciela na całe życie.

Jako że Koci Dom nie jest schroniskiem ani organizacją nie ma żadnej możliwości pomocy finansowej, rzeczowej ani przyjmowania zwierząt.

Serwis Koci Dom  prowadzę sama, dlatego też nie mam możliwości zamieszczania ogłoszen o zwierzętach do adopcji.